Strona główna - Klubu Darz Grzyb| Lista członków klubu | Strony członków klubu | Forom dyskusyjne klubu | Nasze wyprawy | Atlas grzybów | Przepisy |
| Status klubu | Email klubu | >>>
Uwaga strona w budowie !!!

 

POROSTY -  ZWIATUNY CZYSTEGO POWIETRZA

Marcin S. Wilga - Gdańsk

Zdjęcia porostów - autor Marcin S. Wilga

Porosty (Lichenes) są organizmami zaliczanymi do królestwa grzybów (Fungi), składającymi się z komponenta grzybowego i glonowego powiązanych symbiozą nierozłączną, czyli koniunktywną (w przeciwieństwie do glonu grzyb nie potrafi egzystować samodzielnie). Grzyb należy najczęściej do klasy workowców (Ascomycetes) i tworzy na plesze porostu miniaturowe owocniki, często w kształcie miseczek – apotecja. Glon to zwykle przedstawiciel zielenic właściwych, np. z rzędu chlorokokowców (Chlorococcales), bądź sinic (cyanobakterii) z rzędu trzęsidłowców (Nostocales). Grzyb i glon tworzą organizm o zupełnie nowych właściwościach, dzięki czemu porosty mogą egzystować w miejscach często niedostępnych dla innych form życia. Występują jako epility (gatunki naskalne), epifity (gat. nadrzewne), epiksylity (gat. zasiedlające drewno) oraz taksony epigeiczne (naziemne). Plechy porostów mają postać różnokolorowych ziarnistych lub skorupiastych nalotów, łusek, listków bądź krzaczków. Powszechne występowanie epifitów, przy stosunkowo dużej ich wrażliwość na toksyny w zanieczyszczonym powietrzu, zostało wykorzystane do wstępnej oceny stopnia skażenia środowiska (lichenoindykacja), taksony z innych grup ekologicznych spełniają wyłącznie rolę pomocniczą.

Wzrost zanieczyszczenia środowiska, wynikający głównie z rozwoju przemysłu i motoryzacji, spowodował gwałtowne zmniejszenie populacji a nawet wymieranie wielu organizmów, w szczególności grzybów lichenizowanych, czyli porostów; największy ubytek populacyjny i gatunkowy obserwuje się wśród najmniej odpornych na skażenia tzw. porostów krzaczkowatych. W śródmieściu Gdańska, w sąsiedztwie tras komunikacyjnych o dużym natężeniu ruchu, poza pospolitymi, występującymi nielicznie gatunkami epilitycznymi porostów, np. misecznicami – pospolitą Lecanora dispersa, białawą L. albescens, murową L. muralis, liszajecznikiem żółtym Candelariella vittelina oraz jaskrawcem zwodniczym Caloplaca decipiens – nie stwierdzono innych porostów. Warto wspomnieć, że wymienione taksony naskalne zasiedliły głównie podłoża zawierające węglan wapnia CaCO3, mający właściwości częściowej redukcji kwaśnego odczynu opadów atmosferycznych. Na obszarach o nieco mniejszym poziomie zanieczyszczeń powietrza występują gatunki epifityczne, np. acydofilny paznokietnik ostrygowy Hypocenomyce scalaris oraz obrost wzniesiony Physcia adscendens, rzadko złotorosty: postrzępiony Xanthoria candelaria i ścienny X. parietina. Niekiedy pojawiają się bardzo pospolita pustułka pęcherzykowata Hypogymnia psysodes i tarczownica bruzdkowana Parmelia sulcata. Obszary, gdzie nie występują żadne porosty nadrzewne określane są mianem bezwzględnej pustyni bezporostowej (patrz tabela 1). W Gdańsku pustynia bezporostowa obejmuje m.in. Starówkę, Wrzeszcz, Nowy Port, Brzeźno, część Przymorza, Zaspy, Oliwy i rozciąga się wzdłuż ulicy Grunwaldzkiej aż po Sopot.

Wieloletnie obserwacje lokalnej lichenobioty wskazują, że w Gdańsku strefa owej pustyni sukcesywnie powiększa się, mimo działań mających na celu radykalne zmniejszenie emisji szkodliwych związków, m.in. dwutlenku siarki SO2, np. poprzez zastępowanie węgla bardziej przyjaznymi dla środowiska paliwami: gazem ziemnym, olejem opałowym itp. Dwutlenek siarki SO2 powstaje w wyniku spalania zasiarczonych paliw (w oleju napędowym zawartość siarki powinna być mniejsza od 0,3%). Związki siarki występują także w pyle powstałym wskutek eksploatacji opon pojazdów mechanicznych. Szacuje się, że rocznie wzdłuż 1 km ruchliwej drogi osadza się od 0,3 do 2 ton pyłu gumowego pochodzącego jedynie z opon samochodów osobowych. Dwutlenek siarki jest gazem bezbarwnym, duszącym, szkodliwym nawet w stężeniu 1-2 ppm. Wywołuje obrzęk płuc, drażni gardło i oczy, wpływa na złe samopoczucie ludzi. Bardzo wrażliwe na działanie tego związku są rośliny oraz ludzie w podeszłym wieku. W powietrzu ulega utlenieniu katalitycznemu lub fotochemicznemu do trójtlenku SO3, który z parą wodną tworzy agresywny kwas siarkowy H2SO4.

Obecnie głównym czynnikiem zanieczyszczenia powietrza w Gdańsku są spaliny pojazdów mechanicznych, zawierające m.in. tlenki azotu NOx. Są to toksyczne gazy; bezbarwny NO jest nietrwały i bez zapachu, natomiast NO2 jest brunatny i duszący. Działanie 1ppm dwutlenku azotu przez dwie doby powoduje całkowite obumieranie roślin, a stężenie 100ppm wywołuje u zwierząt i ludzi obrzęk płuc i śmierć w ciągu kilku godzin. Obecność tego związku chemicznego w powietrzu objawia się też poprzez spadek ciśnienia krwi, zawroty i bóle głowy. Naturalny mechanizm usuwania NO2 polega na tworzeniu z parą wodną kwasu azotowego, który reagując z zanieczyszczeniami pyłowymi opada w postaci azotanów.

W samochodowych spalinach znajduje się także tlenek węgla CO, powodujący niedotlenienie organizmu ludzi poprzez wiązanie się z hemoglobiną i tworzenie bardzo trwałej hemoglobiny tlenkowęglowej. Przy większych stężeniach tlenku węgla dochodzi do śmierci poprzez uduszenie, a przy długotrwałym działaniu mniejszych dawek następuje uszkodzenie środkowego układu nerwowego, wydłuża się czas reakcji i zmniejsza ostrość widzenia. Częściowe usuwanie CO z powietrza odbywa się dzięki obecności pewnych grzybów z grupy pedobiontów (pedon gr.– ziemia).

Do niedawna stałym składnikiem spalin samochodowych silników benzynowych był ołów Pb, pochodzący z tetraetylu ołowiu (CH3CH2)Pb – środka przeciwstukowego. Obecnie powszechnie stosowane są benzyny bezołowiowe. Ołów jest 400 razy bardziej toksyczny niż CO, 14 razy bardziej trujący niż SO2 i 5-krotnie bardziej szkodliwy od NOx. Przewlekłe zatrucie tym metalem wywołuje bóle głowy i zaburzenia psychiczne oraz agresję. Badania prowadzone w USA wykazały, że obecnie obszary położone wzdłuż autostrad, w pasie o szerokości 300 m nie nadają się absolutnie do upraw rolnych, np. w postaci pól lub pastwisk, z powodu skażenia związkami ołowiu.

Na podstawie obserwacji składu gatunkowego porostów epifitycznych (nadrzewnych) można wyznaczyć sześć stref o różnym stopniu zanieczyszczenia powietrza:
Tabela 1

Lp.

Nazwa strefy

Charakterystyczne gatunki lub rodzaje porostów

I

Bezwzględna pustynia bezporostowa – o szczególnie silnym zanieczyszczeniu powietrza

Brak porostów nadrzewnych, nawet skorupiastych; co najwyżej występują jednokomórkowe glony tworzące zielone naloty na korze drzew

II

Względna pustynia bezporostowa – o bardzo silnym zanieczyszczeniu powietrza

Misecznica proszkowata Lecanora conizaeoides oraz liszajec Lepraria sp.; gatunki należą do najbardziej odpornych na zanieczyszczenia

III

Wewnętrzna strefa osłabionej wegetacji – o silnie zanieczyszczonym powietrzu

Paznokietnik ostrygowy Hypocenomyce scalaris, obrost wzniesiony Physcia adscendens, złotorost postrzępiony Xanthoria candelaria

IV

Środkowa strefa osłabionej wegetacji – o średnio zanieczyszczonym powietrzu

Pustułka pęcherzykowata Hypogymnia psysodes, tarczownica bruzdkowana Parmelia sulcata

V

Zewnętrzna strefa osłabionej wegetacji – o względnie mało zanieczyszczonym powietrzu

Mąkla tarniowa Evernia prunastri, mąklik otrębiasty Pseudevernia furfuracea, odnożyce Ramalina spp.; ich plechy są zdeformowane i słabo wykształcone

VI

Wewnętrzna strefa normalnej wegetacji – o nieznacznym zanieczyszczeniu powietrza

Włostka brązowa Bryoria fuscescens, brodaczka kępkowa Usnea hirta, płucnik modry Platismatia glauca; taksony rosnące w strefie V o normalnie rozwiniętych plechach

VII

Typowa strefa normalnej wegetacji – powietrze czyste lub co najwyżej minimalnie skażone

Taksony bardzo wrażliwe z rodzajów: włostka Bryoria, brodaczka Usnea, pawężniczka Nephroma, granicznik Lobaria; czynnikiem ograniczającym rozwój porostów są naturalne warunki siedliskowe .

Wg Fałtynowicza W. 1999: “Porosty”, w: Wilga M.S., Buliński M., Fałtynowicz W., Błażuk J., Sikora A. “Ścieżki przyrodniczo-dydaktyczne w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym”, cz. 2, Wyd. Gdańskie, Gdańsk.

Na obszarze Politechniki Gdańskiej, sąsiadującej z al. Zwycięstwa – główną trasą przelotową przez Gdańsk, występują sporadycznie pospolite epility należące do najbardziej odpornych na skażenia środowiska: liszajecznik żółty, misecznice – murowa i pospolita. Na drzewach egzystuje jedynie glon Desmococcus cfr. viridis i nieliczny liszajec Lepraria sp. oraz obrost wzniesiony. Zauważono zaledwie kilka bardzo słabo wykształconych i obumierających plech pustułki pęcherzykowatej i nieliczne karłowate plechy złotorostu ściennego, co wskazuje na położenie naszej uczelni na obszarze o silnie skażonym powietrzu, częściowo nawet w strefie względnej pustyni bezporostowej.

Bardziej wrażliwe na skażenia powietrza porosty wymierają także na obszarach oddalonych od centrum miasta. Lasy Oliwskie, leżące w granicach administracyjnych Gdańska i stanowiące południowy fragment Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego (TPK), od zachodu stykają się z obwodnicą Trójmiasta. W związku z intensywnym ruchem drogowym na obwodnicy i wiatrem wiejącym najczęściej z zachodu i północnego zachodu, na obszar tych lasów permanentnie dostają się spaliny zawierające szkodliwe substancje chemiczne. Specyficzna budowa geomorfologiczna strefy krawędziowej Wysoczyzny Gdańskiej, którą przebiega wspomniana obwodnica (liczne erozyjne doliny o opadających dnach w kierunku morza), ułatwia wnikanie spalin, a zła wentylacja potęguje skutki obecności toksyn. W 2000 roku nie stwierdzono w dolinie Samborowo brodaczki kędzierzawej Usnea subfloridana, notowanej tu pięć lat wcześniej. Na tym samym obszarze wymarła włostka brązowa Bryoria fuscescens (o stanowiskach tych taksonów pisałem w Piśmie PG – “Trójmiejski Park Krajobrazowy”). W Dolinie Świeżej Wody nie odnaleziono już brodaczki kępkowej Usnea hirta, rosnącej na przydrożnej brzozie w pobliżu Prochowego Potoku.

Na terenie Lasów Oliwskich stwierdzono obecnie zaledwie kilka gatunków porostów z grupy krzaczkowatych. Są to m.in.: mąkla tarniowa Evernia prunastri, mąklik otrębiasty Pseudevernia furfuracea i odnożyce – mączysta Ramalina farinacea, kępkowa R. fastigiata i jesionowa R. fraxinea; ostatni gatunek występuje śladowo, wyłącznie w formie skarlałej. Dowodem obecności w powietrzu toksyn jest fakt, że listkowata wabnica kielichowata Pleurosticta acetabulum pozbawiona jest owocników – apotecji; w normalnych warunkach porost ten zawsze wytwarza liczne owocniki, dochodzące do 2 cm średnicy !

Na obszarach położonych na zachód od obwodnicy, a tym samym mniej narażonych na oddziaływanie spalin (wynika to z kierunków wiatrów), występuje więcej gatunków porostów. Do lokalnych rzadkości należy epilityczna kruszownica wielolistkowa Umbilicaria polyphylla, notowana na Pomorzu Zachodnim zaledwie na 25 stanowiskach (Fałtynowicz W.: “Porosty Pomorza Zachodniego”, Wyd. Uniwersytet Gdański, Gdańsk 1991). Wymieniony porost rośnie na głazie narzutowym spoczywającym na zboczu moreny czołowej w rejonie Osowej. Inną rzadkością jest chróścik Stereocaulon sp., zasiedlający granitowy narzutniak leżący w rynnie Strzelenki koło Borowca. Kolejnymi interesującymi epilitami są: brunka isidiowa Neofuscelia loxodes, żełuczka isidiowa Xanthoparmelia conspersa i tarczownica skalna Parmelia saxatilis. W rejonie Barniewic, na przydrożnych drzewach egzystują wymienione wcześniej epifity: wabnica kielichowata (z licznymi apotecjami), odnożyce: kępkowa, mączysta i jesionowa (o dużych, dobrze wykształconych plechach i licznych owocnikach), mąkla tarniowa i mąklik otrębiasty. W pobliżu Czarnych Błot (rejon Osowej i Chwaszczyna), na drzewach rosnących obok śródleśnego oczka wodnego zauważono brodaczkę kępkową Usnea hirta. Trzy lata wcześniej rosła w tym rejonie włostka brązowa. Jej zanik można wiązać z budową giełdy towarowej “Rënk” w pobliskich Barniewicach.

Porosty mają także naturalnych “wrogów” wśród przedstawicieli swojego królestwa. Na dorodnych plechach złotorostu ściennego Xanthoria parietina, rosnącego w wymienionej powyżej miejscowości, stwierdzono pasożytniczy grzyb workowy Xanthoriicola physciae (micromycetes), znany dotychczas w Polsce jedynie z 7 stanowisk.

Większość wymienionych powyżej gatunków porostów znajduje się pod ścisłą ochroną, a także umieszczono je na polskiej “czerwonej liście” taksonów wymierających (E-endangered) i zagrożonych wymarciem (V-vulnerable). W obecności zatrutego powietrza nie potrafią rozwijać się normalnie – karłowacieją, ulegają deformacjom lub giną. Praktyka dnia codziennego pokazuje, że zapisy dotyczące ochrony prawnej porostów, podobnie jak wielu innych organizmów, są zupełnie “martwe”. Jak bowiem wyciągnąć konsekwencje karne w stosunku np. do użytkowników samochodów, którzy przyczyniają się do nieuchronnej zagłady chronionej lichenobioty ? W związku z modernizacją dróg wycinane są przydrożne drzewa, stanowiące mikrosiedliska chronionych i często bardzo rzadkich, wymierających w Polsce epifitów. Również w Lasach Oliwskich szereg chronionych porostów ginie wskutek zrywki drewna; na ich niszczenie zezwala obecne prawo (!?).

Na terenie osady Rybaki w Dolinie Radości (TPK), gdzie w latach 1997-98 dopuszczono się dewastacji środowiska, na usuniętych drzewach rosły rzadkie i chronione ściśle gatunki porostów, np. płucnik modry Platismatia glauca, płaskotka rozlana Parmeliopsis ambigua, literak właściwy Graphis scripta, mąkla tarniowa, mąklik otrębiasty, wabnica kielichowata, odnożyce – mączysta oraz kępkowa i inne. Jednak prokuratura nie dopatrzyła się tu znamion łamania prawa, gdyż m.in. powołany prze nią biegły, 83-letni ogrodnik z zamiłowania, nie stwierdził “poważnych” strat przyrodniczych. W ocenie profesora-ekologa Uniwersytetu Gdańskiego, który badał przyrodę Doliny Radości, doszło jednak do poważnych dewastacji biotopu i uszczuplenia różnorodności biologicznej ekosystemu doliny. Pogląd ten podzielają inni niezależni gdańscy przyrodnicy, piętnujący każdy proceder niszczenia przyrody w naszym regionie i oceniający powstałe straty w sposób obiektywny, merytoryczny, w oparciu o dostępną im wiedzę, przepisy prawne i etykę – bez żadnych aspektów politycznych.

*

Żyjąc w wielkich miastach – na obszarach o skażonym powietrzu – coraz powszechniej narażani jesteśmy na wpływ przeróżnych toksycznych substancji chemicznych, i w konsekwencji chorujemy. Nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę, że przyczyną wielu dolegliwości zdrowotnych, np. kłopotów z oddychaniem i bólów głowy, jest właśnie brak czystego powietrza. Dotychczasowe naturalne czynniki wywołujące uczulenia (pyłki kwiatowe, zarodniki grzybów, m.in. z rodzaju Cladosporium) działają znacznie silniej w obecności zanieczyszczeń “cywilizacyjnych”– występuje tu zjawisko synergii. Stąd w statystykach notuje się coraz więcej przypadków alergii i jednoczesny wzrost dokuczliwości tej choroby, zaliczanej niekiedy już do grupy tzw. chorób społecznych. Dlatego warto obserwować porosty, które reagując na zanieczyszczenia w sposób kompleksowy “powiedzą” w jakim środowisku przyszło nam żyć: czystym, czy zanieczyszczonym – słabo lub silnie. Na obszarach poważnie skażonych, po szybkości obumierania plech porostów epifitycznych możemy wnioskować o wielkości występującego skażenia powietrza i przybliżonym czasie jego trwania.

Starajmy się zatem przebywać jak najczęściej, np. w czasie zapiątku (to nowy termin odpowiadający angielskiemu “weekend”) i urlopu wypoczynkowego, w takich miejscach, w których tamtejsza lichenobiota bogata jest w gatunki krzaczkowate, zwłaszcza włostki i brodaczki. Takim czystym i przyjaznym miejscem jest przykładowo obszar Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego, w szczególności jego rejony położone z dala od szlaków komunikacyjnych o dużym natężeniu ruchu.

Zanim zaczną umierać pojedyncze drzewa, a za nimi całe lasy – na skażenia jako pierwsze zareagują porosty”.

Dziś o jakości naszego życia nie świadczy ilość komputerów, telefonów komórkowych i samochodów, ale stan środowiska – ” kondycja” ojczystej przyrody.

Artykuł z “Pisma PG”, Politechnika Gdańska

Marcin Stanisław Wilga

Powrót do strony Marcina S. Wilgi