|
CUDA
POMORSKIEJ PRZYRODY |
Marcin S. Wilga - Gdańsk
Większość
zbieranych przez nas grzybów leśnych należy do gatunków mikoryzowych, czyli tzw.
symbiotroficznych ryzobiontów. Oznacza to, że nie mogą one egzystować samodzielnie i
muszą znaleźć sobie organizmy symbiotyczne, którymi najczęściej są określone
drzewa i krzewy. Drzewo poprzez korzenie dostarcza grzybni substancji niezbędnych do jej
wzrostu oraz wytworzenia owocników, a grzybnia zaopatruje z kolei drzewo w wodę i
związki mineralne. Często grzyb przy pomocy wytwarzanych przez siebie antybiotyków
broni też system korzeniowy drzewa przed wniknięciem patogenów, np. pasożytniczych
organizmów należących do bakterii i grzybów chorobotwórczych. Skoro wspomniałem o pasożytniczych grzybach, to należy stwierdzić, że jest ich wiele gatunków. Mogą atakować żywe drzewa, rośliny zielne, zwierzęta a nawet ludzi, powodując choroby zwane mikozami. Zdecydowana większość grzybowych pasożytów należy do organizmów mikroskopijnych, choć zdarzają się i przedstawiciele grzybów wielkoowocnikowych, np. pospolite huby występujące na pniach żywych drzew. Bardzo oryginalnym makropasożytem jest podgrzybek pasożytniczy Xerocomus parasiticus, zaliczany w niektórych opracowaniach do rodzaju borowik – Boletus parasiticus. Owocnik składa się z kapelusza 2-7 cm średnicy i trzonu, który jest łukowato wygięty i zwykle nieco zwężony u dołu. Żywicielem, czyli gospodarzem, naszego podgrzybka jest inny grzyb wielkoowocnikowy – tęgoskór pospolity, zwany truflą toruńską, częsty składnik runa w lasach iglastych, mieszanych oraz liściastych; wchodzi on w symbiozę z wieloma drzewami, najczęściej z sosną zwyczajną. Na pojedynczym owocniku tęgoskóra wyrasta nawet do tuzina owocników pasożyta. W wyniku infekcji tęgoskóra, wytwarza on płonne zarodniki, a jego owocniki są zwykle mocno zdeformowane. Podgrzybek pasożytniczy występuje w Ameryce Północnej, północnej Afryce i całej Europie – tam, gdzie rośnie jego żywiciel. Mimo to należy do gatunków rzadkich i w związku z tym znalazł się on w Polsce na liście 21 grzybów pod całkowitą ochroną oraz na “czerwonej liście” 1033 gatunków wielkoowocnikowych grzybów zagrożonych, w kategorii “rzadki” [R]. Na Pomorzu w rejonie Gdańska znane są cztery stanowiska tego interesującego grzyba. Pierwsze z nich odnotowała w końcu lat 50. nestorka polskich mikologów, prof. Alina Skirgiełło; znajduje się ono w pobliżu Krynicy Morskiej. Stanowisko drugie, położone w Lasach Oliwskich, stwierdził autor niniejszego artykułu, zaś odkrycie kolejnego – w Kaszubskim Parku Krajobrazowym – należy przypisać dr. Sławomirowi Zielińskiemu. Stanowisko czwarte odnaleziono w rejonie Bieszkowic, a dokonał tego w tym roku Mariusz Gontarek, pracownik Zarządu Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Wymienione cztery stanowiska, poznane na Pomorzu Gdańskim, stanowią około 10% wszystkich odnotowanych krajowych stanowisk, licząc od lat 20. XX wieku do dzisiaj. Wiele z nich stwierdzono na ziemiach obecnie nie należących do Polski, zaś inne stanowiska nie były od lat weryfikowane. Oznacza to, że nie wiadomo dokładnie, ile współczesnych stanowisk podgrzybka pasożytniczego występuje w naszym kraju. W związku z rzadkością występowania omawianego grzyba, apeluję o jego oszczędzanie. Na jedynym jego stanowisku w Lasach Oliwskich (oddział 123 leśnictwa Matemblewo), często widywałem podeptane lub pocięte owocniki tego unikatowego gatunku oraz jego żywiciela – tęgoskóra pospolitego. Podgrzybka pasożytniczego należy bezwzględnie oszczędzać – przecież poddano go ochronie prawnej, a na dodatek jest niesmaczny, więc po co go zbierać. Niech pozostanie w lesie, gdzie będzie nie tylko ozdobą tego środowiska, ale posłuży m.in. za pokarm dla tutejszych organizmów, np. przepięknych metalicznie lśniących żuków, które rozsieją przy okazji jego zarodniki oraz zarodniki tęgoskóra. Marcin S. Wilga (miłośnik grzybów) Podpis pod fotografią: Skupisko owocników podgrzybka pasożytniczego (Xerocomus parasiticus) wyrosłych na tęgoskórze pospolitym; leśnictwo Matemblewo, 2003 r. Fot. M. S. Wilga |
Powrót do strony Marcina S. Wilgi